Codzienny #Rozrusznik 

Ewangelia wg św. Mateusza 24, 42-51
 

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby się włamać do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.
Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdawał jej żywność? Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem.
Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: «Mój pan się ociąga», i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

Gdybyśmy wiedzieli kiedy umrzemy i kiedy będzie koniec świata, to nigdy nie nauczylibyśmy się miłości. Nasza dobroć względem innych byłaby czystym wyrachowaniem: „Muszę się dobrze zachowywać, bo Pan niedługo przyjdzie”. Dlatego jesteśmy i będziemy poddawani pokusie myślenia, że skoro „mój pan się ociąga”, to mogę „bić swoje współsługi” i „ucztować z pijakami”. Nasza miłość musi przejść przez próbę takiej pokusy. W konfrontacji z nią nasza miłość się oczyszcza. Dlatego dobrze, że Pan Jezus się „ociąga” i nie znamy dnia, ani godziny, kiedy przyjdzie po nas.

Bądź na bieżąco 

Jeśli chcesz wiedzieć o najnowszych materiałach, które pojawiają się u nas i nie przegapić kolejnych transmisji, to koniecznie śledź nas:


Facebook


Youtube


Instagram


Spotify

Wsparcie 

Nasza wspólnota istnieje i może funkcjonować dzięki pomocy wielu życzliwych osób. Jeśli chcesz, możesz przyłączyć się do tego, by nasza działalność mogła się rozwijać.


wsparcie