Po co terapia? 

Człowiek od zarania dziejów mierzył się z różnymi trudnościami. Wraz z upływem czasu i postępu cywilizacyjnego, życie stało się bardziej bezpieczne i łatwiejsze.

Jednak już Starożytni zauważali, że poza ciałem jest duch, bardzo różnie rozumiany. Dziś wiemy, że ów duch, to obszar psychologiczny, emocjonalny i duchowy. I w tej właśnie przestrzeni, coraz więcej ludzi doświadcza cierpienia. Psychoterapia to dziedzina leczenia, która ze swej natury ukierunkowana jest na poprawę funkcjonowania osoby, doświadczającej emocjonalnego bólu.

Terapia głównie polega na spotkaniu terapeuty z pacjentem. Poprzez rozmowę i różne interwencje terapeuty, pacjent ma szansę na znalezienie źródła problemu, który go trapił oraz podjęcia konkretnych działań poprawiających jego dobrostan. Medycyna zdefiniowała wiele zaburzeń i chorób, lecz nadal w niektórych momentach pozostaje bezradna. Terapia korzysta z postępu nauki, lecz w swej charakterystyce, wykracza poza to, co mierzalne i opisywalne. Mimo, że ludzie są dość podobni, to różni ich sposób przeżywania i rozumienia własnej rzeczywistości.

Terapia to przestrzeń w której pacjent, zaprasza terapeutę do swojego intymnego świata, ufa mu, że ten będzie mu towarzyszył w odkrywaniu jego istoty, a często sensu życia. Tym, co leczy w psychoterapii jest właśnie relacja, relacja terapeutyczna, przymierze, sojusz. To stan, w którym pacjent , być może od wielu lat wreszcie zaczyna czuć się przyjęty i zaakceptowany taki, jaki jest. Bez konieczności zadowalania innych lub budowania własnej wartości na ocenie innych. Zmienia się wówczas obraz samego siebie, staje się bardziej przejrzysty i konkretny. Osoba uczy się patrzeć na siebie bez osądzania i oceniania. Lepiej rozumie swoje zasoby i deficyty, jednocześnie dając sobie szansę na popełnianie błędów bez poczucia winy lub gorszości. Na nowo uczy się, że może sama podejmować decyzje i ponosić ich konsekwencje. Może to się zadziać jedynie wtedy, gdy człowiek nie będzie sam. Gdy ktoś (terapeuta), stanie w gotowości do przyjęcia tych wszystkich trudnych emocji i niechcianych myśli pacjenta, których on sam nie mógł już znieść.

Gabinet psychoterapii to miejsce, w którym pacjent ma możliwość zostawić najtrudniejsze swoje doświadczenia ze świadomością, że nie obciąża tym swoich najbliższych, którzy niejednokrotnie są już zmęczeni kłopotami pacjenta.

Psychoterapeuta przez długie lata nauki i praktyki, uczy się być ze swoim pacjentem w sposób empatyczny i rozumiejący, ale przede wszystkim powinien być uczciwy, autentyczny i spójny. Dlaczego psychoterapia chrześcijańska: Psychoterapia w podejściu chrześcijańskim, opiera się na tych samych zdobyczach nauki, co inne nurty i nie ogniskuje procesu terapeutycznego na Bogu. Terapeuta chrześcijański dysponuje, a przynajmniej powinien, posiadać rzetelną wiedzę naukową z zakresu psychologii, psychopatologii, znajomości różnych szkół terapeutycznych czy technik interwencji. Za istotną różnicę przyjmuje się, że w trakcie procesu terapeutycznego zakłada się możliwość poruszenia osobistych trudności pacjenta związanych z jego relacją do Boga, przeżywania wiary czy celebrowania praktyk religijnych. Wynika z tego fakt, że terapeuta chrześcijański powinien być przygotowany do podjęcia takich tematów podczas sesji.

Choć nie ma formalnej konieczności, aby terapeuta posiadał gruntowną wiedzę teologiczną, wydaje się ważne, aby jego osobiste przekonania religijne, nie wykluczały istnienia Boga jako Stwórcy i ostatecznego kierunku eschatologicznego człowieka jakim jest zbawienie z uwzględnieniem daru wolnej woli. Sesje terapeutyczne u swych podstaw mają zakładać naukowe rozumienie problemów pacjenta i nie mogą być ewangelizacją.

W historii psychologii był okres odrzucania tematu wiary pacjenta w procesie terapeutycznym uznając, że to zakres zarezerwowany dla kapłanów lub kaznodziejów. Rozwój nauk humanistycznych i psychologicznych dowodzi, że elementy wiary/religijności stanowią istotny element w holistycznym rozumieniu człowieka. Za niezmiernie ważne jest, aby terapeuta pozostawał neutralny i nie przekonywał pacjenta do wyznawanych przez siebie religijnych wartości, lecz pomagał mu lepiej zrozumieć istotę wiary i jej znaczenie w jego życiu. Z praktyki psychoterapii w podejściu chrześcijańskim wynika fakt, że wspólnota wyznawanej religii terapeuty i pacjenta, może być czynnikiem pomagającym w leczeniu, lecz nie powinna stanowić jej podstawy.

Nie wyklucza to naturalnie możliwości, prowadzenia rzetelnej psychoterapii przez chrześcijańskiego terapeutę dla osób niewierzących lub wyznających inną religie. Podejście chrześcijańskie w psychoterapii gotowe jest do szerokiego rozumienia i przyjęcia każdego człowieka w kontekście ekumenicznym i nie odrzucającym odmiennych orientacji seksualnych. Niejednokrotnie zdarza się, że wydarzenia z życia pacjenta mogą wykluczyć go ze wspólnoty religijnej. Utrata oparcia u współwyznawców, może doprowadzić do porzucenia praktyk religijnych lub wiary, oskarżanie Boga i innych ludzi. Doświadczony terapeuta chrześcijański w takich sytuacjach staje się czasem jedyną osobą akceptującą pacjenta jako człowieka, a nie wyznawcę. To odbudowuje zaufanie pacjenta i ugruntowuje go w jego godności jako osoby, noszącej w sobie obraz i podobieństwo Boga.

Bądź na bieżąco 

Jeśli chcesz wiedzieć o najnowszych materiałach, które pojawiają się u nas i nie przegapić kolejnych transmisji, to koniecznie śledź nas:

Wsparcie 

Nasza wspólnota istnieje i może funkcjonować dzięki pomocy wielu życzliwych osób. Jeśli chcesz, możesz przyłączyć się do tego, by nasza działalność mogła się rozwijać.

Udostępnij: